wtorek, 25 czerwca 2013

W końcu moja Tilda ma kreacje


Choć moja Tilda-Elizabeth przyjechała już jakiś czas temu, nie miałam czasu zrobić jej ubranek. W końcu przysiadłam i moja elegantka już paraduje i rozsiadła się dumnie na fotelu jak na tronie. Zdjęcia trochę ciemne, ale jak je robiłam to już późno było.

czwartek, 20 czerwca 2013

Ogród żyje



Jedyny plus tych deszczów, to bujność kwiatów w ogrodzie. Cały ogród tonie w kwiatach, pachnie tak sensualnie, zmysłowo.

Miłość jest najważniejsza


Miłość jest najważniejsza, przypomina mi co rano mój mąż kładąc różę obok porannej kawy. Jestem szczęściarą. Stąd inspiracje miłością - serducha zawieszki, na ścianę, do prezentu, na meble.

środa, 5 czerwca 2013

Podpatrzone sówki

Podpatrzyłam u Bogusi na Szydełkowym czary-mary urocze sówki. Deszcz padał, deprecha, melancholia, strach przed powtórką wielkiej wody z 2010. Musiałam się czymś zająć. Zaczęłam sówki, jedna, druga, spodobało mi się i zrobiłam 6 szt, ale było ok północy więc nie robiłam już więcej zdjęć. Zrobię dzisiaj. Sówki powędrują do mojego synka jako brelok do samochodu co sobie kupił.

czwartek, 23 maja 2013

A jednak zakwitła

Azalia zakwitła, kwiaty ma piękne, duże, sami zobaczcie.

A obok mniejsza pozazdrościła jej kwiatów i też ją poniosło.
Mam cudowny azaliowy zagajnik, cały w kwiatach.
A to konwaliowy zakątek.



czwartek, 16 maja 2013

Azaliowo-ogródkowo

Dzisiaj także będzie ogródkowo. Mimo obaw o rododendron z poprzedniego posta, ma pąki i lada dzień rozkwitnie.
Biały rododendron już kwitnie.
Inna, drobna azalia o fioletowych małych kwiatach tez już rozkwita
Zaś bez szaleje bez opamiętania i pachnie tak odurzająco
Jutro wstawię resztę kwiatów. Ogród wreszcie żyje, pachnie, wygląda kolorowo.






środa, 8 maja 2013

Majowo mi!!!

Jak ten czas leci!!! Już mamy maj. Długo mnie nie było, ale tyle zajęć, a jeszcze sobie dokładam. Doszły prace ogrodowe, więc już na nic czasu nie ma.
W zeszłym roku mężulek kupił mi piękny rododendron, a wyglądał tak:
Niestety długo się nią nie cieszyłam, bo były przymrozki w maju, więc moja azalia rano wyglądała tak:
Popłakałam się, bo była piękna, no i kosztowała swoje. Przezimowała w altanie i czekam czy będzie kwitła w tym roku. Pączki ma więc czekam na kwiaty. Ponieważ większość czasu pochłania ogród, więc niedługo efekty mojej ogrodniczej fantazji. Na rododendrony powstał osobny sklaniak-zagajnik.