piątek, 27 maja 2016

Wróciłam do żywych

Właśnie, wróciłam do żywych, czyli wróciłam do szydełkowania. Wczoraj wieczorem robiłam rękawy do czerwonego kwadratowca.

Może dzisiaj skończę jak czas pozwoli. Nie samymi kartkami człowiek żyje. Ale dzisiaj zrobiłam dwie  bo nie byłabym sobą. Dostałam zamówienie na kartę dla nastolatka, fana piłki nożnej. Na jednym z blogów scrapowych podpatrzyłam kartkę składak i taką też zrobiłam

Klienci pytają już o karty na Dzień Ojca, więc idąc za siłą ciosu zrobiłam także na tą okazję. Lecę robić.



2 komentarze:

  1. Kołowiec cudny !!!!
    Powrót od razu owocny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam Cię u mnie! Miło mi, że mi kibicujesz, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń