poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Dawno mnie nie było...

No bardzo dawno, a czasu coraz mniej. Pochłonięta nowymi projektami zdradziłam szydełkowanie na rzecz boxów-pudełek. Zamówień coraz więcej, głównie komunijne, ale zdarzają się urodzinowe. To było duże wyzwanie, dla faceta, na 30-te urodziny i jeszcze w konkretnym temacie. A mianowicie, w środku miał być szybowiec. Mąż stanął na wysokości zadania i szybowiec był. Dzisiaj otrzymałam bardzo miłe komentarze, że stanęliśmy na wysokości zadania i box bardzo się spodobał. Chciałam uwzględnić wszystki marzenia 30-latka.



Komunijne robiłam w tonacji niebieski-szaty dla chłopców i różowy z szarym dla dziewczynek.






Ale jak to oczywiście ja, po jakimś czasie znudzona kolorystyką zaczęłam kombinować.

Dodatkowo mam zamówienie na box z okazji Dnia Matki - lawendowy - bardzo francuski.


Tak więc zamówień sporo, pomysłów jeszcze więcej i nie zanosi się na szydełkowanie.

wtorek, 29 marca 2016

I po świętach!!

Spierdołowacenie przedświąteczne doprowadziło do tego, że nawet życzeń na blogu nie napisałam, ale poprawię się. Tyle spraw i rzeczy było do zrobienia, że naprawdę czasu nie było.
A roboty przybywa. Posypały się zamówienia na boxy komunijne, naliczyłam się ich aż 7. Więc powoli robię. Box nietypowy bo dla bliźniaków, a żeby było bardziej fajnie to chłopiec i dziewczynka i box wspólny. Kolory szarości z białym.
Kwiaty standardowo robione z dziurkacza z perełkami.
Następny box dla chłopca w bieli i turkusie.


W środku kielich wycinany laserowo ze sklejki. Dostałam też zamówienie na kartę z życzeniami dla chłopca i powstała taka oto:
Królują turkusy i szarości, ale Klienci wybierają takie tonacje. Następne będą dla dziewczynek więc w odcieniach różu coś zaprojektuję. No i reszta dla chłopców więc szarości pewnie i może błękity.




niedziela, 20 marca 2016

Kreatywnie - przedświątecznie

Gołąbki zostały tak szybko zjedzone, że nie zdążyłam zrobić fotki. Były pyszne, może przez to, że były pieczone w piekarniku w bulionie z sokiem pomidorowym.
Szał porządków świątecznych dopadł i mnie, więc praktycznie od tygodnia nie miałam szydełka w ręce.
Czas zaproszeń komunijnych minął, teraz mam zamówienia na pudełka-boxy. Zrobiłam dla chłopca i dziewczynki.








Mąż wyciął na laserku kielichy-hostie ze sklejki. Myślę, że będą się podobać.
Mam również zamówienie na box ślubny. Postanowiłam, że nie będzie sterylnie biały, tylko będą wyraziste kolory - fiolety.





Zainspirowała mnie wstążka, którą kupiłam tak nie wiadomo czemu, bo potrzebowałam białej i błękitnej. Mąż powiedział:
 - Weź tą fioletową.
- Do czego? - zapytałam
- Przyda się - odpowiedział
Potem przeglądając tła natrafiłam na to w kolorach fioletu z nutami w tle i doznałam olśnienia. A mówią, że intuicja jest kobietą. Mój mąż jest zaprzeczeniem tej tezy. Jeśli coś mówi, słucham uważnie i wchodzę w jego propozycje. Nigdy nie pudłuje. Box ślubny jest ozdobiony ręcznie robionymi przeze mnie kwiatkami i motylkami z wykorzystaniem dziurkacza i perełek.


W samym środku suknia ślubna ozdobiona kwiatkami, ale dołożę chyba garnitur pana młodego. Mam mnóstwo pomysłów na dalsze boxy, mąż właśnie wycina ze sklejki kolejne motywy. Jutro pokażę resztę. Miłej niedzieli.

wtorek, 15 marca 2016

Kwadratowiec na finiszu i gołąbki

Czerwony kwadratowiec, wiem, mnie też się już nudzi, ile idzie pisać o jednym projekcie. ale wczoraj skończyłam przody i zaczęłam rękawy.

Mam nadzieję szybko skończyć. Tak siedzę i myślę, że coś za mną chodzi. Mielone, klopsiki może, albo wiem! Gołąbki. Nie mam zamiaruu spędzić w kuchni całego popołudnia więc pójdę na skróty i zrobię gołąbki bez zawijania. Kupiłam szynkówkę zmieloną, kapustę białą i będę działać.

Składniki:
- 500g dowolnego mięsa mielonego np. z szynki lub łopatki
- ½ niedużej kapusty włoskiej lub ewentualnie białej (należy ją tylko bardzo drobno poszatkować lub zetrzeć na tarce, by nie była zbyt twarda)
-1 woreczek ryżu
-1 cebula
-1 ząbek czosnku

- 2 łyżki kaszy manny
- 1 łyżeczka majeranku,
- ½ łyżeczki tymianku lub ziół prowansalskich,
- mielona słodka i ostra papryka
- sól, pieprz, maggi (ewentualnie)

Sos pomidorowy:
- mały słoiczek koncentratu pomidorowego
- ok. ½ l bulionu (może być z kostki)
- 1 liść laurowy
- 2 ziarenka ziela angielskiego
- 1 łyżeczka cukru
- sól, pieprz
-1 łyżka mąki
W przepisie jest ryż gotowany, ale ja daję surowy.  Cebulę z czosnkiem drobno posiekać i zeszklić na oleju. Kapustę umyć, i drobno poszatkować. Ja kapustę solę i odstawiam na pół godzinki, odciskam ze soku. W misce zmieszać ze sobą mięso mielone, ryż, podsmażoną cebulę i kapustę. Wbić jajko i dodać  przyprawy. Wyrobić farsz. Formować owalne gołąbki i obtaczać w mące, po czym usmażyć na patelni. Następnie przełożyć do rondla podlać bulionem (tyle, by lekko zakrywała gołąbki), dodać liść laurowy, ziele angielskie, łyżeczkę cukru oraz mały słoiczek koncentratu. Dusić na małym ogniu ok. 40 minut - ja wkładam do piekarnika na ok godzinę. Zrobić sos według przepisu, ale u mnie pewnie będzie bez. Smacznego szydełkowania.

wtorek, 8 marca 2016

Nasz wyjątkowy babski dzień

Drogie Panie, nic dodać, nic ująć. Życzę Wam, aby Dzień Kobiet trwał dla Was cały rok, abyście doświadczały szacunku i miłości za Waszą troskę i ciepło.

Wczoraj troszkę podrobiłam - 20 rzędów przodu.
Już mi sie nudzi, muszę go skończyć zanim mi obrzydnie. Mam nadzieję w tym tygodniu finiszować. Oby...


poniedziałek, 7 marca 2016

Bądźmy piękne i zdrowe

W zdrowe jedzenie brnę dalej. Pasztet zjedzony, dlatego piekę następny. Z soczewicy, selera z rosołu, marchewki i cukinii. Dodałam majeranku i pachnie bajecznie.
Dzisiaj piekę chleb bez mąki, same ziarna i płatki, siemię lniane, słonecznik. Kupiłam gotową mieszankę, ale następnym razem zrobię mieszankę sama.

Do mieszanki nawet była dołączona foremka do pieczenia, więc cały produkt jest eko i fit.
Z mięska z rosołku powstały łazanki, oczywiście z makaronu razowego.
Z pewnością takie jedzenie przybliży mnie do długowieczności ;).


niedziela, 6 marca 2016

Aromatycznie niedzielnie....

Niedziela... Wyjątkowa, z kawą w łóżku zrobioną przez męża. Śniadanie bez pośpiechu, spokój, cisza. Została mi jeszcze pasta z warzyw, którą wykorzystałam jako marynatę do mięsa - u mnie dziś uda z indora. Pastę wymieszałam z łyżką keczupu, łyżką miodu i octem balsamicznym oraz przyprawami - przyprawa do kebabu.
Do tego gotuję ryż z przyprawą shoarma, olejem sezamowym i pastą z warzyw. Będzie się dobrze komponować bo indyk i ryż połączy wspólna nuta pasty warzywnej.
Zapach wspaniały, orientalny z nutą kminu i sezamu. Będzie pysznie.
Wczoraj upiekłam ciasto marchewkowe, wilgotne i pachnące piernikiem. Marchewki u mnie dostatek odkąd robię soki. Dawno nie piekłam ciasta, chciałam mężowi podziękować za prezenty na dzień Kobiet.
Oto przepis na Marchewkowca.
Składniki: -
1,5 szklanki startej marchewki (3-4)
1,5 szklanki mąki
1 szklanka cukru
4 jajka
1 szklanka oleju
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
1 łyżeczka przyprawy do piernika i cynamonu
2 garście rodzynek
2 garście żurawiny
2 garście orzechów
szczypta soli
Mąkę z proszkiem i sodą przesiać, dodać cynamon i przyprawę do piernika. Jaja z cukrem ubijamy dodając olej. Potem dosypujemy mąkę ciągle mieszając i marchew startą. Na koniec dodać orzechy, rodzynki i żurawinę. Piec 50-60 min w 180 st.

Serwetki skończone i wyprasowane.






Może uda mi się coś dzisiaj porobótkować. Mam tyły ostatnio, za dużo siedzę w kuchni.