niedziela, 17 stycznia 2016

Kwadratowo i naokrągło

Kołowce i kwadratowce zaczarowały mnie permanentnie. Ale niestety bez wzajemności. Tak szybko robiłam, że popełniłam błąd. Gdy kołowiec zaczął
się falować zignorowałam to, myśląc, ze się zgubi po drodze, ale było coraz gorzej. I prułam 12 rzędów, zła jak diabli, bo już bym robiła rękawy. Ale zdjęcie poniżej mówi samo za siebie.
Tyle mam na dzisiaj.



Trochę mi się znudziło, więc wzięłam się za kwadratowca.


Pachnie rosół, w piecu huczy, leniwa niedziela, uwielbiam to. Nigdzie się nie spieszyć, myśleć, leniwie pić kawę, spokojnie gotować obiad, bez pośpiechu. Niedziela jest w zwolnionym tempie. To jak święto, lubię swoje życie, żyję tak jak chcę i jestem szczęśliwa, choć ktoś kiedyś powiedział, że szczęście to brak nieszczęścia to może coś w tym jest?
Oczywiście robiąc myślę o następnych projektach, biały płaszczyk czeka - 21 rzędów zrobionych. A w planach:
Fajna tunika, no i frędzle ciągle modne, trochę boho, do tego kapelutek i kowbojki. Już mi się podoba. Włączam turbo i szybko kończę zaczęte rzeczy. Leniwej niedzieli....

7 komentarzy:

  1. http://katinka76.blogspot.com/2016/01/mam-i-ja.html
    moje doświadczenia są takie ;) falować się siłą rzeczy musi ze względu na średnicę ,przy brzegach.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale u mnie była falbana okrutna, nie do przyjęcia, co widać na zdjęciu.

      Usuń
  2. Świetne kolory! Pozazdroszczę talentu, ja bym się chyba nie porwała na narzutkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest bardzo prosta, jak chcesz dam link do schematu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam można poprosić o schemat tego cuda?

      Usuń
    2. Jeśli chodzi o kołowiec to tutaj jest link https://www.facebook.com/paola.gonzaleztoledo/media_set?set=a.318977451534326.68446.100002662217600&type=3,

      Usuń